fbpx
Odpala się!
NEWS

Aston Martin DBS Superleggera – więcej, mocniej, szybciej, lżej!

Aston Martin DBS Superleggera

Jeszcze nie tak dawno wszyscy zachwycali się, jak Aston Martin ogłosił nową wersję Vantage – i w sumie nie ma co się dziwić. Auto jest nieziemskie. Jednak producent z Gaydon lubi wyzwania i nie spoczywa na laurach. Teraz przyszedł czas na najmocniejsze, dostępne seryjnie auto w historii marki – Aston Martin DBS Superleggera, który ma być bezpośrednim konkurentem dla Ferrari 812 Superfast. Jak walczyć, to z najlepszymi!

LEGENDARNE NAZWY


Nowe angielskie coupe będzie mogło dumnie nosić na swojej karoserii dwie legendarne nazwy – Aston Martin DBS Superleggera. Emblemat DBS po raz pierwszy na angielskich samochodach pojawił się w 1967 roku i teraz po raz kolejny będzie zdobił nadwozie brytyjskiego supersamochodu. Jednak to nie koniec ikonicznych nazw. Superleggera, mimo, że kojarzy się przede wszystkim z włoskimi samochodami, m.in. Lamborghini, Ferrari czy Alfa Romeo, to również jest mocno związana z Astonem Martinem. Włoska firma Carrozzeria Touring Superleggera, już wcześniej maczała swoje palce w nadwoziach modeli, takich jak DB4, DB5, DB6 i Mark 1. Teraz przyszedł czas, aby pojawiła się obok nazwy DBS

Aston Martin DBS Superleggera
Aston Martin DBS Superleggera.

ALE CHWILA! CZY ABY NA PEWNO NAJMOCNIEJSZY?


No właśnie, na wstępie napisałem, że jest to najmocniejszy model Astona Martina, a przecież mocniejsze były One-77 czy Valkyrie. Fakt, były, ale były to wersje limitowane… Bardzo limitowane, a ich ceny były obłędne. Aston Martin DBS Superleggera ma być modelem produkowanym seryjnie. Wiadomo, do tanich też nie będzie należał, to w końcu Aston, ale też jego cena nie będzie zbliżona do wartości małej wyspy na Pacyfiku. Biorąc to pod uwagę, DBS Superleggera będzie najmocniejszym Astonem Martinem w historii marki, którego kupić można bez problemu kupić w salonie. Miano to będzie zawdzięczał 5.2-litrowemu V12 twin turbo, które zagwarantuje mu obłędne 715 koni mechanicznych! To, w połączeniu z 900 Nm (dostępnymi już od 2000 obrotów – czyli praktycznie zawsze!), od 0 do 100 km/h rozpędzi DBS Superleggerę w 3,4 sekundy i maksymalnie poleci około 340 km/h.

Aston Martin DBS Superleggera
Serce DBS Superleggery…

Wydaje mi się, że godnie będzie nosił te legendarne nazwy. W końcu ma też być flagowym modelem Super GT od Astona Martina, i wyrzucić ma z tego miejsca dotychczasowego władcę – Vanquish S. Cała ta moc ma być przekazywana na tylne koła zwariowanego Astona za pomocą 8-stopniowej automatycznej skrzyni biegów ZF. Wyposażona będzie w dyferencjał z ograniczonym poślizgiem i wektorem momentu obrotowego. Zapewnić ma to bardziej precyzyjne i przewidywalne kierowanie oraz atomowe przyspieszenie w każdym momencie. 

Aston Martin DBS Superleggera
Aż chce się mu wcisnąć!

ASTON MARTIN DBS SUPERLEGGERA – AŻ TAKI LEKKI?


Dobra, już wiemy, że zasługuje na nazwę DBS, ale czemu Superleggera? Czy jest aż tak super lekki? Jego podwozie to ewolucja najnowszej generacji aluminiowej konstrukcji, zastosowanej po raz pierwszy w DB11. Udało się to osiągnąć, przede wszystkim, dzięki zastosowaniu elementów nadwozia z włókna węglowego. Dzięki temu udało się go odchudzić o 77 kilogramów względem DB11. Wykorzystano w nim kute, podwójne wahacze z przodu i zaawansowany wielowahaczowy układ z tyłu. Dodatkowo standardowo wyposażony będzie w adaptacyjny system tłumienia nierówności, dostosowujący się do warunków i stanu drogi, a także stylu jazdy kierowcy. 

Aston Martin DBS Superleggera
Dzieło sztuki z każdej strony.

WYGLĄDA OSTRO!


O Astonach nigdy nie da się powiedzieć, że wyglądają zwyczajnie. Zresztą, jak o wszystkich supersamochodach. Jedni się nimi zachwycają, dla innych są groteskowe. Ja należę zdecydowanie do tej pierwszej grupy. Nie inne emocje wywołuje u mnie Aston Martin DBS Superleggera. Wygląda świetnie, rasowo i agresywnie, jak każdy Aston. Ogromny grill stał się znakiem rozpoznawczym samochodów z Gaydon. DBS Superleggera. Łączy w sobie ducha swoich przodków z eleganckim stylem oraz surową i agresywną mocą, która jest ciężka do okiełznania. W rezultacie otrzymaliśmy imponujący samochód, z aerodynamicznym kształtem i niezwykłą dbałością o detale, jednocześnie  sprawiający wrażenie silnego i muskularnego.

Aston Martin DBS Superleggera
To są te detale…

Astona, podobnie jak Lamborghini, Ferrari, McLarena, itp. nie da się pomylić z niczym innym. Wystarczy szybki rzut oka i wiemy, z jakim potworem mamy do czynienia. Przód z ogromnym grillem w klasycznym kształcie plastra miodu, wlotami na masce i zderzaku, wzbudzają uczucie prędkości, oddając ducha swojego poprzednika. Przedni splitter ma zapewnić odpowiednią siłę docisku i wspomagać chłodzenie przednich hamulców. Głębszy pas boczny zasysa więcej powietrza z przedniego nadkola, aby zmniejszyć siłę nośną i zwiększyć stabilność przy dużych prędkościach. Genialnie wyglądają wloty powietrza w kształcie skrzeli, tuż nad kołami. Pozwalają one na ucieczkę powietrza i płynny przepływ wzdłuż boków samochodu. Do tego poszerzone nadkola, które nadają muskularnego charakteru w połączeniu ze smukłą sylwetką.

Aston Martin DBS Superleggera
Ten grill jest znakiem rozpoznawczym Astona.

Zwieńczeniem jest tył, na który ciągle chce się patrzeć. Jazda za nim będzie przyjemnością – nie tylko ze względów wizualnych, ale też z powodu agresywnego wrzasku V12, wychodzącego z 4 rur. Wracając jednak do stylistyki tyłu, Aston Martin DBS Superleggera ma wąskie światła, pod którymi umieszczono napis ASTON MARTIN, a nie klasyczne logo. Zwieńczeniem tyłu jest kombinacja podwójnego dyfuzora i ulepszonego systemu Aeroblade ll, który sprytnie przewodzi strumień powietrza, aby wygenerować dodatkową siłę docisku – największą, jaką udało się osiągnąć w seryjnym Astonie, czyli 180 kilogramów!

Aston Martin DBS Superleggera
Wygląda kusząco.

WNĘTRZE GODNE KRÓLEWSKIEJ RODZINY!


Wnętrze Astona Martina DBS Superleggera to również najwyższa półka. Tu nie ma miejsca na oszczędzanie. Wyrafinowany wygląd połączony ze sportowymi elementami sprawia, że chętnie spędzi się w nim dłuższą chwilę – nie tylko ze względu na silnik. Konsolę środkową wyposażono w tablicę przycisków transmisji “PRND” w górnej części oraz z dotykowymi elementami sterującymi HVAC umieszczonymi na dole. System audio, który w samochodzie z takim silnikiem jest zbędny, sterowany jest za pomocą centralnie umieszczonego pokrętła. Poprawiono w nim również manetki, które pozwalają na zmianę biegów bez potrzeby zmieniania położenia rąk na kierownicy podczas jazdy w zakrętach. 

Aston Martin DBS Superleggera
We wnętrzu też rasowo.

Aston Martin DBS Superleggera w standardzie będzie wyposażony w system monitorowania ciśnienia w oponach i 360-stopniową kamerę z funkcją wyświetlania odległości i parkowania. Bezkluczykowe odpalanie też jest w zestawie. Ponadto producent oferuje sporo dodatków multimedialnych, sterowanych za pomocą centralnego ekranu. Klasycznie, będzie też możliwy do wyboru tryb jazdy – GT, Sport i Sport Plus.

Aston Martin DBS Superleggera
Czy da nim się jeździć normalnie?

PODSUMOWUJĄC…


Aston Martin DBS Superleggera będzie z pewnością samochodem, który znajdzie wielu fanów. Też będzie godnie walczył o klientów z Ferrari 812 Superfast. Pierwsze dostawy nowego Astona rozpoczną się już niebawem – według planów Gaydon, ma to być 3 kwartał 2018 roku

Jazda za nim będzie przyjemnością.

Pisałem, że jego cena nie będzie tak wysoka, jak One-77 czy Valkyrie. Jednak ciągle jest to Aston Martin, więc cena też nie będzie niska. Za podstawową wersję DBS Superleggery ustalono cenę 274,995 euro, czyli około 1,2 miliona złotych. Ale jak już kogoś będzie na niego stać, to może być pewien, że uśmiech z twarzy podczas jazdy mu nie zejdzie… Chyba, że ktoś w niego uderzy, albo sam w coś wjedzie.

Aston Martin DBS Superleggera
Wygląda, jeździ i brzmi agresywnie!

Komentarze

TESTY SAMOCHODÓW
Renault Megane GT Line

Odwiedź Wysokie Obroty: