fbpx
Odpala się!
NEWS

Ferrari Monza SP1 i SP2 – “Icona” dla indywidualistów!

Ferrari Monza

Ferrari samo w sobie jest jedną z ikon motoryzacji, do której wzdycha wielu. Są wyjątkowe, piękne i piekielnie szybkie. Jednak dla niektórych, posiadanie “zwykłego” Ferrari to za mało i chcą być jeszcze bardziej wyjątkowi. Tak właśnie powstały Ferrari Monza SP1 i SP2, które będą częścią nowej serii z rumakiem na masce, nazwanej “Icona”.

Specjalne Ferrari Monza SP1 i SP2 są połączeniem starego stylu sportowej barchetty z lat 50 XX wieku z nowoczesną inżynierią Ferrari 812 Superfast. I tak oto powstały one. Na chwilę obecną zostały zaprezentowane dwa egzemplarze – jednomiejscowy i dwumiejscowy. Ogólnie będzie ich 499 i jedna osoba nie będzie mogła kupić dwóch wersji. Albo jeździ solo, albo leci w duecie. Jednak spokojnie, spokojnie. Nie można sobie od tak go kupić. W końcu to limitowane Ferrari, więc żeby je kupić musicie dostać na to pozwolenie i zaproszenie od producenta z Maranello.

Ferrari Monza
Ferrari Monza SP1 i SP2.

FERRARI MONZA – ZAINSPIROWANA PRZESZŁOŚCIĄ, PRZESIĄKNIĘTA NOWOCZESNOŚCIĄ


Jeśli chodzi o wygląd, to trudno nie zauważyć inspiracji barchettami. Agresywne, sportowe kształty połączone z otwartym kokpitem, bez żadnej ochrony przed wiatrem. A to w sumie by się przydało, w końcu to wyścigówka. Wyścigówka z nieco wzmocnionym silnikiem z 812 Superfast, czyli 6,5-litrowe V12 o mocy około 810 koni mechanicznych (o 10 więcej niż w 812 Superfast). To, w połączeniu z ekstremalną dwusprzęgłową skrzynią biegów musi dawać sporo frajdy z jazdy. Tym bardziej, że do 100 km/h rozpędzi się w 2,9 sekundy, do 200 km/h w 7,9 sekundy i maksymalnie pojedzie ponad 300 km/h, ale to w sumie nic nowego, jeśli chodzi o Ferrari.

Ferrari Monza
Ferrari Monza – dla indywidualistów.

DLA SINGLA LUB W DUECIE


Wracając jednak do wyglądu, to z pewnością jest wyjątkowy i specyficzny. Patrząc na wersję dwumiejscową, jeszcze nie jest aż tak “kontrowersyjnie”. Jednak wersja dla solistów, no trzeba przyznać, że jest wyjątkowa i nieco dziwna. Jasne, były już samochody jednomiejscowe – chociażby BAC Mono czy Lamborghini Egoista. Mimo to, były one nieco bardziej, hmm… symetryczne. Tu tak nie jest. Miejsce w wersji jednoosobowej nie jest umiejscowione centralnie, a po lewej stronie. Prawa strona jest wtedy kompletnie zabudowana. Ogólnie muszę przyznać, że stylistyka mi się podoba. Agresywny przód, aerodynamiczny kształt nawiązujący do legendarnych barchetty i ten futurystyczny, ale stonowany tył. Nawet ten “odważny” wygląd kokpitu w wersji jednoosobowej nie jest aż tak odrzucający… Mimo to, osobiście wybrałbym wersję dwumiejscową. Jakoś ta wersja dla singla do mnie nie przemawia. Ja lubię symetrię.

Ferrari Monza
“Odważny” design dla solisty.
Ferrari Monza
Tu jest już lepiej.

Ferrari Monza SP1 i SP2 są zrobione na bazie 812 Superfast. Nie tylko silnik mają wspólny, ale też podwozie. Monza jest jednak nieco lżejsza. SP1 na sucho waży 1500 kg, a SP2 1520 kg. Jest też nieco szersza – aż o całe 25 mm.

Ferrari Monza
Wnętrze typowe dla Ferrari.

Cena jak to cena za chęć bycia wyjątkowym… Ferrari Monza ma ksoztować 1,6 miliona euro z włoskim podatkiem VAT. Pierwsze sztuki mają być dostarczone nowym właścicielom już w 2019 roku. Kto taką będzie się woził? Przyznawać się!

Ferrari Monza
Z tyłu prezentuje się lepiej niż dobrze.

Komentarze

TESTY SAMOCHODÓW
Renault Megane GT Line

Odwiedź Wysokie Obroty: