fbpx
Odpala się!
NEWS

Genewa 2019 – najciekawsze premiery

Genewa 2019

Genewa 2019, jak co roku jest doskonałą okazją dla producentów, żeby pochwalić się swoimi nowościami, planami i chorymi pomysłami, które nigdy nie będą zrealizowane – trochę, jak na pokazach mody. Zobaczmy, co ciekawego mogliśmy zobaczyć podczas tegorocznego Salonu Motoryzacyjnego w Genewie.


ABT

Najciekawszą propozycją tunera Audi było wściekle zielone RS4+. Trzeba przyznać, że 530 koni mechanicznych w połączeniu z pakietem od ABT robi ogromne wrażenie…

Audi ABT RS4+
Jest ogień!

ALFA ROMEO

Genewa 2019 obfitowała również we włoskie premiery. Jedną z nich była Alfa Romeo Tonale – hybrydowy SUV, który ma być mniejszą alternatywą dla Stelvio. Mimo, że egzemplarz pokazany w Genewie wygląda, jakby zaraz miał wyjechać na drogę, to jest to koncept.

Alfa Romeo Tonale
Wygląda, jakby miała zaraz wyjechać na drogę.

AUDI

Genewa 2019 dla Ingolstadt była okazją na przedstawienie wizji elektrycznych samochodów Audi. Zaprezentowany został Q4 e-tron o łącznej mocy 225 kW (czyli jakieś 306 KM) oraz zasięgiem 450 kilometrów.

Audi Q4 e-tron
Elektryk z czterema pierścieniami.

Oprócz tego przedstawiono nowe modele hybrydowe – A8, A7 Sportback, A6 i Q5 z silnikami oznaczonymi jako TFSI e. Dla mnie, najciekawszy był jednak Audi e-tron GT, który również został pokazany w Genewie (wiem, wcześniej już miał swoją premierę).

Audi e-tron GT
Elektryczne RS5.
Hybrydy Audi
Rodzinka hybryd TFSI e.

ASTON MARTIN

Brytyjczycy utwierdzili mnie właśnie w przekonaniu, że Genewa 2019 była swojego rodzaju pokazem mody. Producenci pokazują swoje projekty, które lepiej, żeby nie ujrzały światła dziennego. Chodzi mi oczywiście o model All-Terrain Concept. Mam nadzieję, że pozostanie konceptem.

Aston Martin All-Terrain
Oh God, why?

Na szczęście pokazali też AM-RB 003 – “Syn Valkyrie”, opracowany w technologii F1 przy współpracy z Red Bull F1.

Aston Martin 003
Na szczęście tu jest lepiej.

AUTOMOBILI PININFARINA

Coś, co zrobiło na mnie ogromne wrażenie – Pininfarina Battista. Elektryczny włoski potwór o mocy 1900 koni mechanicznych. Zapowiadane osiągi tej bestii sprawiają, że robi ci się gorąco od samej myśli o nim. Pierwsze 100 km/h poniżej 2 sekund. Dodając do tego wygląd, mamy mieszankę, która może przyprawić o zawał serca.

Pininfarina Battista
Jest zjawiskowa…

BENTLEY

W zasadzie nie jestem fanem Bentaygi, ale nie można przejść obok tego modelu obojętnie. Genewa 2019 była doskonałą okazją do pokazania Bentayga Speed – najmocniejszego i najszybszego SUVa na świecie. 635 KM w tym Continentalu GT na sterydach pozwala mu się rozpędzić do 305 km/h.

Bentley Bentayga Speed
Nie jestem fanem, ale przejść obojętnie nie można.

Na szczęście zaraz obok stało coś ciekawszego – Continental GT Number 9 Edition by Mulliner. Specjalna edycja na uczczenie 100 lecia firmy. I tak, zgadliście. Powstanie ich… 100.

Bentley Continental GT Number 9
Tego już bardziej jestem fanem.

BUGATTI

O tak! Genewa 2019 była też okazją dla Bugatti na uczczenie ich 110-lecia. Jednak zrobili to nieco z większym hukiem. Huk ten nazywa się La Voiture Noir, czyli “Czarny Samochód”. Limitowany do jednego egzemplarza, który nawiązuje do legendarnego, zaginionego modelu Type 57SC Atlantic. Wygląda obłędnie. I też za obłędną cenę został sprzedany – według pogłosek jest to 16,5 miliona euro. Czyli jakieś 71 milionów złotych.

Bugatti La Voiture Noir
Dzieło sztuki…

CUPRA

Sportowa marka Seata wystrzeliła ze swoim pierwszym samochodem, który nie jest dostępny bezpośrednio w gamie Seata. Cupra Formentor – niby Cupra, czyli sport. Niby agresywny wygląd, który bardzo mi się spodobał, ale jednak… 245 KM? W hybrydzie? Liczyłem na coś więcej, jeśli mowa o Cuprze.

Cupra Formentor
Mało Cupry w tej Cuprze.

FERRARI

Nie mogło zabraknąć również włoskiego rumaka, czyli Ferrari. Z Maranello przyjechał następca 488 GTBF8 Tributo. Następca 488 GTB może pochwalić się parametrami zbliżonymi do najmocniejszej odmiany swojego poprzednika – 488 Pista. F8 Tributo generuje 720 KM mocy i 770 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Niestety pojawiają się też gorsze wieści. Ten model, może być ostatnim samochodem z koniem na masce z podwójnie doładowanym V8. Ferrari zapowiada wprowadzanie mniejszych jednostek benzynowych, prawdopodobnie wspieranych silnikami elektrycznymi.

Ferrari F8 Tributo
Możliwe, że to ostatni taki koń.

LAMBORGHINI

Nie mogło zabraknąć też innych bestii z Włoch. Genewa 2019 to też nowości od Lamborghini. W zasadzie, może nie aż takie nowości. Dwa byczki straciły dach i tak oto przywitaliśmy Aventadora SVJ Roadster oraz Huracan EVO Spyder. A tak, żeby jeszcze lepiej słyszeć wściekłe V10 i V12.

Lamborghini Aventador SVJ Roadster
Większy z rodziny…
Lamborghini Huracan Spyder
…i mniejszy z rodziny.

KOENIGSEGG

Oto Jesko. Co w nim ciekawego? A to, że według zapewnień Koenigsegg’a ma być to pierwszy samochód, który przekroczy barierę 300 MPH, czyli 480 km/h. No i jeszcze ma do tego 1599 KM (1578 BHP).

Koenigsegg Jesko
Przebije barierę 480 km/h?

MERCEDES

Podczas Salonu Motoryzacyjnego w Genewie Mercedes pożegnał się z V12… Mercedes-AMG S 65 Final Edition będzie ostatnim samochodem z gwiazdą na masce z 6-litrowym silnikiem V12 biturbo o mocy 630 KM i 1000 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Ostatniego S 65 powstanie tylko 130 sztuk.

Mercedes-AMG S 65 Final Edition
Ostatnia V12 z celownikiem na masce…

Nie tylko Lambo straciło dach – AMG GT R również. I tak oto dostaliśmy 4-litrowe V8 o mocy 585 koni mechanicznych, które jeszcze lepiej popieści nasze uszy.

Mercedes AMG GT R Roadster
Kolejny stracił dach.

PEUGEOT

Nie tylko supersamochodami żyje Genewa. Z Francji też było kilka ciekawych nowości. Jedną z nich jest nowy Peugeot 208. Samochód, który skradł mojej serce – szczególnie, że nawiązuje do starej 205.

Peugeot 208
Lwiątko.

Obok nieco większy osobnik. Peugeot 508 Performance, czyli francuska limuzyna na sterydach. 500 KM i 730 maksymalnego momentu obrotowego z pewnością zadowoli miłośników lwa na masce.

Peugeot 508 Performance
I kawał lwa.

SKODA

Tak, wiemy już, że przyszłość motoryzacji to elektryczność. Wie to też Skoda, która podczas Salonu w Genewie pokazała nam Vision iV. Pierwszy w pełni elektryczny model od czeskiego producenta. I szczerze, podoba mi się. Wizualnie. W sercu jednak cały czas mam miłość do benzyny.

Skoda Vision iV
Czesi też chcą w elektrykę.

Komentarze

TESTY SAMOCHODÓW

Odwiedź Wysokie Obroty: