fbpx
Odpala się!
NEWS

My name is DB5… Aston Martin DB5!

Aston Martin DB5

Legendarny Aston Martin DB5, którym jeździł sam James Bond, powraca! Fakt, jego cena będzie kosmiczna, ale cóż – aby być wyjątkowym i poczuć się, jak agent z licencją na zabijanie, trzeba się wykosztować. I mam na myśli, baaaardzo wykosztować. W końcu będzie kosztował jedynie 2,75 miliona funtów plus podatki…

ASTON MARTIN DB5 – A WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ OD…


Ten ikoniczny Aston Martin DB5 po raz pierwszy na srebrnym ekranie pojawił się w 1964 roku, w trzecim filmie o agencie 007 – Goldfinger. Jednak to oczywiście było dla niego za mało i wystąpił jeszcze w 6 innych filmach z Jamesem Bondem, w tym w trzech najnowszych – Casino Royale, Skyfall oraz Spectre. Oprócz tych wystąpił w Thunderball, GoldenEye i Tommorow Never Dies. Dzięki tym rolom, Aston Martin DB5 wpisał się na stałe do kart historii kina obok takich samochodów, jak Ford Mustang Bullitt, Pontiac Trans AM, DeLorean DMC-12, GMC Vandura czy Dodge Charger R/T. Zacne towarzystwo, trzeba przyznać.

Aston Martin DB5
Wszędzie prezentuje najwyższą klasę!

TAKI JAK PIERWOWZÓR!


Aston Martin DB5 w wydaniu kontynuacyjnym zostanie stworzony dla wybrańców przez Aston Martin Works I EON Productions. Wybrańców mam na myśli nie tylko, ze względu na cenę, ale i ilość wyprodukowanych samochodów – będzie ich jedynie 25 do sprzedania oraz 3 dodatkowedla Astona Martina, EON Productions i na aukcję charytatywną. Aston Martin DB5 w wersji kontynuacyjnej my być idealnym odwzorowaniem pierwowzoru z ciekawymi smaczkami, które mogliśmy oglądać na ekranie. W samochodzie mają być zamontowane m.in. obrotowe tablice rejestracyjne inne gadżety z filmu Goldfinger. Będą one współtworzone z kierownikiem efektów specjalnych z filmów o Jamesie BondzieChrisem Corbouldem, laureatem Oscara. 

Aston Martin DB5
Co za duet…

Oprócz kinowych bajerów, Aston Martin DB5 ma być idealnym i wiernym odwzorowaniem ikony brytyjskiej motoryzacji. Będzie wydany tylko w jednym, słusznym dla tego modelu kolorze – Silver Birch. Wnioskować więc można, że pod maską będzie również to samo, co w pierwowzorze z 1964 roku. A w nim kryła się 4-litrowa rzędowa szóstka o mocy 286 koni mechanicznych, która rozpędzała DB5 do 100 km/h w 7,1 sekundy, a maksymalnie na zegarach pokazywało się 238 km/h. Niestety na drogach publicznych nim nikt nie pojeździ. Aston Martin DB5 w wersji kontynuacyjnej nie będzie miał homologacji drogowej… Więc te 25 osób, które go kupią za 2,75 miliona funtów plus podatek, będą mogli jedynie podziwiać go w swoim garażu lub pojeździć na torze. Dosyć spora cena jak za ozdobę – ale za to jaką ozdobę!

Aston Martin DB5
DB5 stylowy z każdej strony.

MARZENIE MILIONÓW, DOSTĘPNY DLA NIEWIELU…


Sam Andy Palmer, prezes i dyrektor generalny Astona Martina przyznaje, że jest dumny ze współpracy Asotna z Jamesem Bondem.

Połączenie pomiędzy Astonem Martinem i Jamesem Bondem to coś, z czego jesteśmy bardzo dumni i jest to niezwykłe, że DB5 pozostaje po tylu latach definitywnym samochodem Jamesa Bonda. Posiadanie Astona Martina jest od dawna dążeniem fanów Jamesa Bonda, ale posiadanie DB5 w kolorze Silver Birch ze wszystkimi gadżetami i zbudowanym w najwyższym standardzie, w tej samej fabryce co, oryginalne samochody Bonda? Cóż, to z pewnością największa fantazja kolekcjonerów. 

Aston Martin DB5
Idealny dla szpiega!

I trudno się nie zgodzić z tym, co mówi Andy Palmer. Mimo takiej ceny Aston Martin DB5 w wersji kontynuacyjnej z pewnością sprzeda się jak świeże bułeczki. Pierwsze dostawy tego legendarnego auta rozpoczną się w 2020 roku.

Aston Martin DB5
Aston Martin DB5 w akcji!

Komentarze

TESTY SAMOCHODÓW
Renault Megane GT Line

Odwiedź Wysokie Obroty: