fbpx
Odpala się!
NEWS

Nadchodzi kolos z Bawarii – BMW X7!

BMW X7

Waga ciężka zyska nowego zawodnika. Uwaga, oto nadchodzi BMW X7 – największy i najbardziej luksusowy SUV z Bawarii! I trzeba przyznać, że jest ogromny. W końcu to ponad 5 metrów długości i 2 metry szerokości, które ma walczyć o dominację na rynku m.in. z Mercedesem GLS czy Range Roverem.

Już na pierwszy rzut oka nowe BMW X7 sprawia wrażenie kolosa na kołach, nawet patrząc tylko na zdjęcia, bez odniesienia do czegokolwiek, widać że jest to kawał samochodu. Samochodu, który ma być przede wszystkim wygodny i ociekać luksusem.

BMW X7
Wielki jak ta góra.

5151 mm długości, 2000 mm szerokości, 1805 mm wysokości i rozstaw osi wynoszący 3105 mm mają zagwarantować komfort w każdych warunkach. Jednak nie oszukujmy się, mało kto celowo wyjedzie tym samochodem na bezdroża. Przecież tam nikt nas w nim nie zobaczy. W końcu jest to samochód, którym każdy posiadacz będzie chciał się chwalić, a komu się może pochwalić w terenie? Lisom i sarnom? Chyba nie o to w nim chodzi.

Jego miejsce jest na utwardzonej drodze, gdzie każdy może go widzieć.

BMW X7 – DROGOWY KRĄŻOWNIK


Za to w mieście i na autostradzie to co innego. Tam z pewnością będzie przyciągał wzrok. Jednak nie tylko tym, jaki jest wielki i luksusowy. Tym oczywiście też, jednak szczególnie będzie zwracał na siebie uwagę grillem. Grillem, który zajmuje chyba ponad połowę przodu. I jak uwielbiam ten styl w sedanach i coupe z Monachium, to w BMW X7 mi to po prostu nie pasuje. Może przez to, że przód jest spłaszczony, jakby zderzył się ze ścianą. Ogólnie całość prezentuje się nieźle – jeśli ktoś lubi klocki na kołach – i od razu widać, że to luksusowy samochód, którym jazda ma sprawiać przede wszystkim przyjemność. Najładniejszą częścią jest tył BMW X7. Mimo wielkości prezentuje się zgrabnie i estetycznie. Jednak ten grill…

BMW X7
Ten grill mnie nie przekonuje…

NA BOGATO!


Wielkość X7 przekłada się oczywiście na wnętrze. Jest tam tyle miejsca, że można by przewieźć krowę i jeszcze biegać dookoła niej. Trzy rzędy siedzeń z siedmioma miejscami w standardzie. Do tego opcjonalnie w środkowym rzędzie mogą być dwa indywidualne, komfortowe fotele. Wszystko oczywiście z podłokietnikami, uchwytami na napoje, gniazdami USB, elektryczną regulacją i w skórze Vernasca w standardowym wyposażeniu. Trzeba przyznać, że jest komfortowo i bogato. Nie zabraknie też 4-strefowej klimy, oświetlenia ambientowego i trzyczęściowego dachu panoramicznego w wersji podstawowej. Jeśli chcecie 5-strefową klimatyzację, pakiet Ambient Air, panoramiczny szklany dach Sky Lounge, system nagłośnienia Bowers & Wilkins Diamond Surround Sound i system rozrywki z tyłu, to musicie wyłożyć nieco więcej złotówek.

BMW X7
W środku jest bogato!

Za komfortową jazdę nowym BMW X7 będzie odpowiadało pneumatyczne zawieszenie obu osi i adaptacyjny układ jezdny z elektronicznym sterowaniem amortyzatorów w wyposażeniu standardowym. Do tego zintegrowany aktywny układ kierowniczy i Executive Drive Pro z aktywną stabilizacją przechyłów bocznych. Jeśli chcecie więcej, to oczywiście możecie mieć więcej. Możecie dopłacić i mieć pakiet Offroad, który umożliwi wybranie trybów jazdy: xSand, xGravel, xRocks i xSnow. Sportowy mechanizm różnicowy będzie standardowo w BMW X7 M50d.

BMW X7
Z tyłu wygląda o niebo lepiej.

A CO KRYJE POD MASKĄ?


Właśnie jeśli chodzi o silniki w nowym BMW X7, to dostaniemy 3 wersje silników – benzynę i dwa diesle. Wszystkie będą 3-litrowe z sześcioma cylindrami. Benzyniak xDrive40i będzie mógł pochwalić się mocą 340 koni mechanicznych, a dieslowe xDrive30d i M50d będą miały kolejno 265 i 400 koni. Wszystkie będą dostępne z 8-stopniowym automatem i napędem na 4 koła. Pewnie w przyszłości dostaniemy też jakąś V8 i znając dzisiejsze czasy – hybrydę plug in.

BMW X7
BMW X7 2019.

BMW X7 na drogach zadebiutuje na początku 2019 roku, jednak zamawiać można go już dziś. Kto chętny na wydanie ok. 400 000 złotych na największego SUVa od BMW?

Polub Wysokie Obroty na Facebooku, żeby być na bieżąco!

BMW X7
Miejsce znajdzie się dla każdego.
BMW X7
Kawał auta, które ciężko będzie przeoczyć.

Komentarze

TESTY SAMOCHODÓW
Renault Megane GT Line

Odwiedź Wysokie Obroty: