fbpx
Odpala się!
NEWS

Polestar 2 – Czy Tesla ma się czego bać?

Polestar 1

Tesla ze swoim modelem 3 może czuć się nieco zagrożona, bo oto nadchodzi godny (tak myślę) przeciwnik! Oto prosto z surowej Skandynawii – Polestar 2. W pełni elektryczny fastback, który chce nauczyć Amerykanów nieco mitologii Nordyckiej i pokazać prawdziwy Ragnarok.


Polestar oddzielną marką stał się w 2017 roku, która skupia się na tworzeniu high-endowych elektrycznych samochodów. Już na samym początku pokazali, że bardzo poważnie do tego podchodzą, pokazując model Polestar 1. Jednak nie oszukujmy się. Jest to samochód, który był swojego rodzaju wazeliną. Nie zrozumcie mnie źle – świetną wazeliną! Jest genialnym i pięknym autem, jednak jest to typowa pokazówka sił, która ma ułatwić przepchnięcie modeli, które będą przeznaczone dla szerszego grona klientów. I właśnie pojawił się pierwszy taki model – Polestar 2. Więc co z tym Ragnarokiem? Ma szansę go wywołać?

Polestar 1
Czyżby pogromca Tesli?

Polestar 2 – pogromca Tesli?

Może nie do końca Ragnarok, ale powalczy na pewno! Już samym wyglądem, ale o tym później. Najpierw zajmijmy się czymś, ważniejszym – jednostką napędową i zasięgiem. Polestar 2 będą napędzały dwie jednostki elektryczna o łącznej mocy 408 KM, generując 660 Nm maksymalnego momentu obrotowego i do setki rozpędzi się poniżej 5 sekund. Oprócz tego są oczywiście akumulatory o mocy 78 kWh, które mają swobodnie pozwolić na przejechanie 500 km na jednym ładowaniu. Wydaje się to obecnie w miarę optymalnym zasięgiem, jaki deklaruje również Tesla w swoim Modelu 3. Koncern Volvo zapowiedział również, że w Polestar 2 będzie dostępny Performance Pack, który ma poprawić właściwości jezdne zawieszeniem Öhlins, układem hamulcowym Brembo. Do tego dołożą specjalne 20-calowe felgi i złote pasy bezpieczeństwa, zaciski hamulców i jeszcze inne złote wstawki mają dopełnić wersję Performance.

Polestar 1
Uwielbiam ten styl świateł.

Wygląd jest ważny, i ma się dobrze!

No i przechodzimy do wyglądu. Tesla Model 3 jest całkiem dobrze wyglądającym samochodem, to fakt. Jednak Polestar 2 wyglądem zajda ją na śniadanie. Model 3 wygląda na znacznie grzeczniejszą. Jest jak labrador. Podoba ci się, lubisz spędzać z nią czas, gdy na nią spojrzysz, to pojawi ci się uśmiech na twarzy. Jednak mimo wszystko to ciągle tylko labrador. Polestar 2 to z kolei husky. Surowy, ze złowrogim spojrzeniem, ale jednocześnie piękny. Tylko tyle powiem, że prędzej pobiegnę pogłaskać husky, niż labradora.

Polestar 1
Polestar 1.

Styl Polestar 2 nawiązuje bezpośrednio do nowej stylistyki Volvo – i bardzo dobrze. Muszę przyznać, że podoba mi się ich nowy, surowy, ale jednocześnie elegancki styl. Stwarza nieco ascetyczne wrażenie, ale podejrzewam, że wiele osób się za nim obejrzy. Szczególne, ze tył wygląda tak dobrze! Światła inspirowane modelami Volvo, dodatkowo przeciągnięte przez cały tył to jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Ogólnie cała stylistyka oddaje mocny skandynawski charakter i ciężko pomylić go z czymś innym.

Polestar 1
Sporo osób za nim się obejrzy.

Era smart-samochodów?

Polestar 2 to też… smart-samochód. Czemu się zapytacie? A to dlatego, że kluczykiem jest… nasz smartfon. Samochód będzie miał możliwość dzięki temu wykrywać zbliżającego się właściciela, a także przekazywać na telefon informacje o stanie naładowania. To jednak nie wszystkie mądrości Polestar 2. Samochód ma przewidywać kolejny ruch kierowcy, żeby płynnie przygotować kokpit i sekwencję szybkiego startu. Cokolwiek ma to oznaczać… Podejrzewam, że będzie to coś na zasadzie, że po zapięciu pasów sam dostosowuje pozycję fotela, kierownicy, itp. do jazdy i odpala silnik, bez ingerencji kierowcy. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Polestar 1
W środku też czuć surowy skandynawski charakter.

Kiedy, gdzie i za ile?

No dobra, a jak cenowo to wychodzi i kiedy trafi do sprzedaży? Jeśli chodzi o dostępność, to produkcja Polestar 2 ma rozpocząć się na początku 2020 roku. Z kolei zobaczyć będzie go można już za chwilę podczas Salonu Motoryzacyjnego w Genewie. Jeśli chodzi o cenę, to pierwsze egzemplarze (produkowane przez pierwszy rok) wyceniono na 59,900 euro, czyli w sumie podobnie, jak Tesla Model 3 o zbliżonej specyfikacji. Dodatkowo Polestar zaznacza, że będzie możliwość wykupienia subskrypcji, której ceny zostaną później ogłoszone.

Polestar 1
Prezentuje się bardzo dobrze.

W końcu Tesla Model 3 zyska konkurenta z prawdziwego zdarzenia i nie będzie jedynym wyborem dla kogoś, kto chce kupić w pełni elektrycznego fastbacka.

Polestar 1
Polestar 1.

Sprawdźcie też poprzedni wpis – Audi TT RS!

Komentarze

TESTY SAMOCHODÓW
Renault Clio
Renault Megane GT Line

Odwiedź Wysokie Obroty: